Saturday, 20 December 2008
Tuesday, 16 December 2008
http://www.computerarts.co.uk/tutorials/2d__and__photoshop/creative_vinyl_installation
gdyby sie komus nudzilo...
Friday, 12 December 2008
viva mexico, viva la lucha libre
Sunday, 7 December 2008
alpha debiutuje
przyznaje, zjebalam ostatnie zdjecie;]
debiut mojej alphy!!! swiezo wyjeta z pudelka; pierwsze zdjecia zrobila 6 grudnia rano wdziecznym twarzyczkom moich wspołlokatorek, po czym udala sie na manifestacje. jak sama pozniej przyznala, musi jeszcze duzo popracowac nad wyborem trybow i ostrosci kazdego ujecia. no i niecierpliwie domaga sie drugiego obiektywu;)
reszta fotek na moim photobucket.
Monday, 1 December 2008
Wednesday, 19 November 2008
Tuesday, 18 November 2008
wrocilam o 7 am i od wejscia mialam tego pozalowac. lepiej bylo chyba zostac tam gdzie bylam cala noc niz wracac do swojego mieszkania. ale ja sie mam 'przyzwyczajac'. aha. butelek doliczylam sie 53 (calych, pustych) plus pare zbitych, wozek inwalidzki w korytarzu z zatknieta flaga polski;) podloga zniszczona, sciany poplamione, cala lazienka udekorowana pasta do zebow, zlew pelen smieci, stol zalany woskiem (?). oni juz posprzatali, przynajmniej tak mi powiedzial ktos kto otworzyl mi drzwi (?) mimo to moich rzeczy musialam poszukac. szybka akcja, od 23 do 7 taki remont zrobic i to tylko w 24 osoby! no i list na drzwiach. pozdrowienia od sasiadow. i tak nas stamtad wywala, szkoda tylko 3 tys. kaucji. 'aha, lida, wczoraj twoj zasilacz do kompa zaczal troche dymic hehe... chyba komus sie piwo rozlalo.' aha, sylwia. nie szkodzi hehe i tak mialam kupic nowego laptopa. no to kto z kim tym razem na moim lozku..?
jedym slowem konflikt z wspollokatorkami narasta:]
jedym slowem konflikt z wspollokatorkami narasta:]
Monday, 10 November 2008
Monday, 27 October 2008
Monday, 20 October 2008
s3m.titulo
ponoc jest tak, ze jak cos stalo sie raz, moze sie juz wiecej nie powtorzyc. ale kiedy pewna rzecz dzieje sie dwa razy, z pewnoscia przydarzy sie po raz trzeci. dlatego ciagle jezdze tym samym tramwajem:) przy okazji nieco wydluzam sobie droge, ale i przekonuje sie, ze nawet w takim miescie jak poznan mozna miec dobry dzien. i to w poniedzialek.
Subscribe to:
Posts (Atom)







